Dyplom w 4 dni: Wolna Szkoła Dziennikarstwa

12219481_1172897069391522_695313346846858165_n

Dziennikarzem może zostać każdy, przykładem jest lektorium Wolnej Szkoły Dziennikarstwa, który trwał cztery dni w Kijowie. Po zakończeniu istniała możliwość otrzymania dyplomu, warunkiem było napisanie testu.

Już od 5 lat istnieje Wolna Szkoła Dziennikarstwa. Miejsce, gdzie dosłownie każdy może zostać dziennikarzem. Na pytanie, kto jest dziennikarzem lub studiuje na tym kierunku?, tylko połowa osób na sali podniosła rękę, gdzie było około 500 osób. Reszta – ludzie od reklamy, marketingu lub w ogóle niezwiązani z mediami. Powiem szczerze, to robi wrażenie, ponieważ mówi się, że dziennikarstwo umiera, a na tym spotkaniu zebrało się tylu ludzi, aby nauczyć się uczyć.

- Wiele rzeczy mówią tylko tutaj, na naszym lektorium – powiedział na otwarciu szkoły Dmytro Raimov, dyrektor ośrodka.

O projekcie: Kto? Co? Gdzie? Kiedy?

Szkoła jest otwarta 2 razy w roku: jesienią i zimą. Szkolenia odbywają się w Kijowie przez 4 dni, od 9 rano do późnego wieczora. Są to wyłącznie zajęcia praktyczne, które prowadzą zawodowi dziennikarze oraz specjaliści z dziedziny PR, reklamy, marketingu. Głównie to ludzie z Ukrainy, ale też Rosji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii. W tym roku najbardziej oczekiwaną była lekcja Andy Lehren’a, dziennikarza śledczego The New York Times.

Teoria w praktyce: lekcje Wolnej Szkoły Dziennikarstwa

Przez 4 dni odbyło się około 40 warsztatów oraz wykładów. Każda lekcja była nasycona mnóstwem nowych informacji, ciekawostek, wiedzy na temat nowych technologii w świ. Po przyjeździe z Kijowa, nie wierzyłam w to, że przez cały dzień siedziałam na różnych warsztatach i nie męczyłam się. Kiedy jest ciekawie, to nieważne ile czasu upłynęło.

Dziennikarz musi wiedzieć wszystko – często usłyszane słowa z ust prowadzących lekcje.

Przez te parę dni można było nauczyć się jak prowadzić stronę internetową, co warto pisać, żeby ludzie chcieli czytać, o promocji w Internecie, o nowych trendach w marketingu, o stworzeniu dobrego programu telewizyjnego (talk-show), o roli dziennikarza w polityce oraz o tym, kim jest dziennikarz w XXI wieku.

Zdobyłam ogromny bagaż wiedzy. Oprócz ciekawych lekcji, była możliwość napisania testu, będącym warunkiem do otrzymania dyplomu ukończenia szkoły. Plusem jest to, że ten dyplom nie jest tylko kolejnym dokumentem w CV, ale daje realne korzyści, pozwala m.in.: na odwiedzenie redakcji popularnych magazynów na Ukrainie czy stacji BBC w Wielkiej Brytanii. Oprócz tego kilka redakcji oferuje staże i praktyki dla absolwentów tej szkoły.

Koszt takiego lektoratu wynosi 1600 ukraińskiej hrywny (260 zł) plus jeszcze około 700 hrywien (116 zł) za dodatkowe materiały, cofee-break. Więcej informacji na stronie internetowej www.journalism.org.ua i na stronie Facebooku.

Juliia MYKHAILIUK

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!