Efektywność inwestycji w spółki WIG20 na przełomie roku 2015 i 2016

IBAF-profilowe-294x300

Indeks największych polskich spółek WIG20 zanotował bardzo słabą drugą połowę 2015 roku. Patrząc na dane widzimy, że otwierał rok z wartością 2309,39 pkt. by zakończyć go na poziomie 1893,32 pkt.. Wyrażając tę wartość w ujęciu procentowym – odnotowany został spadek o 19,72 pkt. proc.. W porównaniu z głównymi indeksami giełdowymi gorzej od Polski wypadły tylko Bułgaria, Grecja oraz Ukraina.

34Wynik ten nie napawa optymizmem, jednak pomimo tak słabych wyników nie wszystkie spółki przynosiły straty. Głównymi powodami spadków były przedsiębiorstwa z sektorów: surowcowego, bankowego oraz energetycznego. Pod lupę można wziąć trzy spółki mające największy procentowy udział w WIG20. Mowa tutaj o PKO BP mającym 13,21% udziału w portfelu, PZU którego udział procentowy wynosił 11,53% oraz PEKAO z odsetkiem na poziomie 11,87%. Te trzy przedsiębiorstwa były jednymi z wielu, które ciągnęły warszawski indeks w dół. Wszystkie wyżej wymienione spółki nie mogły pochwalić się dodatnią roczną stopą zwrotu. Straciły one odpowiednio 23,57%, 30% oraz 19,57%.. Wyjątkiem od reguły (jeśli chodzi o spółki mające ponad 10 procentowy udział w indeksie) był PKN Orlen, którego cena akcji na koniec 2015 roku wzrosła do wartości 67,85 zł, co świadczy o wzroście na poziomie 38,7%. Potwierdza to jedynie sytuację panującą w ówczesnym czasie w branży paliwowej. Indeks WIG-Paliwa pozwolił zarobić inwestorom 33,6%.

Początek obecnego roku również nie zwiastował hurraoptymizmu. Fatalne dane z chińskiej gospodarki dotyczące spadku produkcji przemysłowej oraz dewaluacji juana spowodowały mocną wyprzedaż oraz wstrzymanie notowań na tamtejszych giełdach w Szanghaju i Shenzen. Sytuacja ta odbiła się również na WIG-u, który po fatalnym 2015 roku nadal notował spadki. Patrząc jednak w przyszłość można spodziewać się powolnej stabilizacji. Wskaźniki C/WK spółek WIG nie świadczą o ich przewartościowaniu z wyjątkiem EUROCASH oraz CCC. Dla spółek tych kształtują się one na poziomie 7,38 oraz 4,88. Warto zwrócić uwagę na mocny wzrost pierwszej z wymienionych spółek, który może być powodem do korekty w nadchodzącym czasie. Odbicia natomiast należy upatrywać w KGHM, ENEA oraz TAURON.

Mateusz SZCZYGIEŁ

KN FLOW Bankowość & Inwestycje działające przy

Instytucie Badań i Analiz Finansowych WSIiZ w Rzeszowie

źródło: gpwmedia.pl/blog/18054/

 

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!