Instagramo-zależni

Instagramo-zależni

Wraz ze stworzeniem Web 2.0. na świecie pojawiło się mnóstwo nowych „uzależniaczy” takich jak: Facebook, Twitter, Viber, Snapchat oraz Instagram. Ale skupimy się na ostatnim z nich i na nowej tendencji świata – korzystaniu z #hashtagów.

Dla niektórych dzień zaczyna od porannych ćwiczeń, pysznego śniadania oraz kawy, a dla innych – od aktualizacji wszystkich aplikacji w komórce albo dodaniem nowego zdjęcia na Instagram.

Historia powstania

Fotograficzny serwis społecznościowy został stworzony przez Kevina Systroma i Marka Kriegera w San Francisco w 2010 roku. Przerobili swój projekt Burbn na aplikację ze zdjęciami. W styczniu 2011 roku twórcy dodali #hashtagi, żeby szybciej znaleźć zdjęcie o tym samym temacie. W kwietniu 2012 roku aplikacja już była dostępna dla użytkowników Androida (wcześniej obsługiwała tylko urządzenia firmy Apple), a w 2013 roku dla Windows  Phone 8.

W 2012 roku Facebook ogłosił, że kupuje Instagram za 1 mld dolarów. Zmiany przyszły wraz z ogłoszeniem nowego regulaminu, po którym 25% użytkoników usunęło swoje profile. Od czerwca 2013 roku dostępna jest funkcja nagrania 15 sekundowego filmiku. Aplikacja rozwija się bardzo szybko, według najnowszych danych, Instagram ma 300 milionów użytkowników na całym świecie. Korzystają z niego ludzie w różnym wieku, niezależnie od pozycji: od prezydentów do sprzedawców, od studentów do uczniów gimnazium.

Instagamo-zależność

Coraz więcej jest ludzi, którzy nie mogą spokojnie żyć, jeżeli nie aktualizują taśmy ze zdjęciami przyjaciół, nie zrobią „selfi” i nie wrzucą go do sieci albo nie dadzą like`a. Specjaliści mówią, że to już pierwsze objawy uzależnienia. Rozwija się ono bardzo szybko i można powiedzieć, że Instagramo-zależność stoi w jednym rzędzie co alkohol, tytoń oraz narkotyki. Robienie zdjęć weszło ludziom w nawyk i nic nie mogą z tym zrobić. Jeżeli wejść na jakikolwiek profil nastolatka (a nawet i osoby dorosłej) to można zobaczyć jak wyglądał dzień tej osoby: co jadła na śniadanie, obiad, kolację, gdzie była, co robiła, co widziała, z kim spędziła wieczór, co otrzymała na urodzini itd.

Jeden dzień korzystania z aplikacji

Anastazja codziennie wrzuca zdjęcia na Instagram, żeby pokazać – nawet w jakimś sensie pochwalić się – światu spędzonym dniem oraz swoimi sukcesami. Po długiej rozmowie opisała jak powstają jej posty na Instagram. Najpierw musi znaleźć miejsce, gdzie będzie robić zdjęcie. Światło jest bardzo ważne. Od niego zależy jakość fotografii. Uśmiech! Lampa błyskowa i zdjęcie jest gotowe. Teraz czas zająć się redagowaniem i wyborem najlepszego filtru. Po długim klikaniu po różnych filtrach od  „slumber” do „kelvin”, w końcu zawsze wybiera swój ulubiony „aden”, dlatego że przedstawia zdjęcie w spokojnych kolorach, które lubi. Kolejnym krokiem jest dodanie jasności albo ciemności, ostrości, następnie klika na strzałkę w prawym górnym roku. Trwa ładowanie…

Następny krok to opis zrobionego zdjęcia. Im więcej napisze hashtagów, tym więcej ma lajków. Można jeszcze dodać go na mapie oraz odznaczyć swoich znajomych. Niektórzy dzielą się fotografią w innych sieciach społecznościowych takich jak: Vkontakte, Twitter, Facebook, Tumblr oraz Flickr. Kiedy wszystko jest gotowe to klika na białą fajkę na niebieskim tle w prawym górnym rogu. Czeka kilka sekund na ładowanie i już wszystko jest gotowe. Co chwilę aktualizuje taśmę, żeby zobaczyć lajki i nowe komentarze pod zdjęciem. Anastazja uważa, że nie jest uzależniona od aplikacji, ale lubi udostępniać coś w sieci. Po udostępnieniu zdjęcia, wykonuje tę czynność ponownie albo co chwilę sprawdza aktywność na jej profilu. I tak cały dzień.

 Co to jest #hashtag?

Hashtag – słowo, hasło, fraza poprzedzone # na Instagramie i Twitterze. Dzięki niemu łatwo znaleźć w internecie dyskusję na wybrany temat. Np. po kliknięciu w #fashion2015 możemy zobaczyć wszystkie ostatnie nowości związane z modą.

A wszystko zaczęło się jeszcze w sierpniu 2007 roku, kiedy pracownik Google`a, Chris Messina, zadał pytanie na Twitterze, które zmieniło cały świat: „A co myślicie, żeby grupować dyskusje, używając znaczka #?”. Społeczeństo zaczęło stosować # już w pażdzierniku podczas wielkiego pożaru w San Diego. Żeby szybciej rozpowszechnić informację wśród użytkowników pisali #sandiegodfire. W kolejnych latach za pomocą hashtagów informowali świat o różnych wydarzeniach.

Ludzie wrzucają zdjęcie na Instagram i dopisują mnóstwo hashtagów takich jak: #instagood, #instagirl, #instaboy, #beautiful, #instamood, #film, #selfie, #awesome itd. Wizyta u lekarza – zrobię zdjęcie i napiszę hashtag #ulekarza, #szpital, #chora, #polska, #dziewczyna. Stosuje się to nie tylko po to, żeby ktoś znalazł wszystkie zdjęcia z takim podpisem, ale i żeby zdobyć więcej „lajków”.

#insta: opis czy spamowanie?

Co trzeci użytkownik Instagrama dodaje do opisu mnóstwo hashtagów z dodatkiem #insta.  Najpopularniejsze z nich to: #instabeach #instababy #instafriends #instaglam #instaparty #instaswag #instadog #instapic #instanature #instagood #instamood #instacool #instalike #instafood #instafashion #instamoment #instahappy #instacute #instafun #instalife #instaweather #instahealth #instafollow #instatag. Ludzie piszą je nawet jeżeli całkowicie nie pasują do zdjęcia, ale mają nadzieję, że ich ilustrację zobaczy więcej użytkowników sieci, co spowoduje więcej lajków. Kiedy udostępnia się wpis na Instagramie i pisze hashtagi pod zdjęciem, warto przelicz je i zastanowić się czy wszystkie są niezbędne. Jest ich więcej niż 35? Warto zredukować je do maksymalnie 8 – więcej uznaje się za spam.

#poconamteznaki?

W ostatnich latach z hashtagów aktywnie korzystają różne firmy. Ich celem jest promocja oraz rozpowszechnienie towaru w sieci. Marketingowcy, żeby dotrzeć do jak największej grupy odbiorców, wykorzystują właśnie znaczek #. Jako hashtag można wykorzystać nazwę własnej firmy albo jej slogan. Np. Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania wykorzystuje takie hashtagi: #wsiz oraz #goWSIiZ.

Przy tworzeniu hashtagów należy pamiętać, że musi być to pojedynczy wyraz, nieoddzielony spacjami. Żeby napisać hashtag z większej liczby słów, np. #kształcimy_praktycznie, trzeba je połączyć znakiem „_”. Hashtagi  pojawiają się także na ekranach telewizorów, żeby podnieść rating konkursu albo programu telewizijnego. Oglądając TV zawsze bawimy się smartfonem i kiedy widzimy hashtagowany wpis – automatycznie wpisujemy nazwę lub hasło i czytamy wszystko na ten temat.

Nie należy korzystać z hashtagów tylko dlatego, że іnnі to robіą – w ten sposób z pewnośсіą nie uda się w pełnі wykorzystać іch potencjału. Żeby to zrobіć, trzeba wiedzieć po co się je stosuje, dopіero wtedy jest szansa na osіągnіęcіe sukcesu.

Liudmyla SAIENKO

Grafika: pixabay.com

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!