Piłka nożna: Resovia pokonała Sokoła

Piłka nożna Resovia Sokół

18 kwietnia w 26 kolejce III Ligi lubelsko-podkarpackiej grupy Resovia z Rzeszowa podjęła u siebie Sokoła Sieniawa.

Przed spotkaniem

Po południu 15 kwietnia w meczu 25 kolejki Resovia pokonała w Dębicy tamtejszą Wisłokę 0:2 po bramkach Sebastiana Dziedzica i Kacpra Ropa. Po spotkaniu z Wisłoką „pasiaki” mają 52 punktów i pozostają na trzecim miejscu, przed nimi – stalowcy z Rzeszowa z taką samą ilością punktów. Sokół w zeszłą kolejkę zwyciężył 4:0 w domu przeciwko Tomasovii i po tym spotkaniu zespół ten lokował się na 12 miejscu w tabeli z 27 punktami.

Sędziowie

Mecz prowadziła ekipa sędziów z głównym sędią z Lublina Robertem Podleckim. Podlecki od 2008 roku prowadzi mecze III ligi, ostatnio spotkanie z udziałem Resovii sędziował jeszcze w sezonie 2012/2013. Wtedy „pasiaki” byli w II lidze i spotykali się drużyną Świt Nowy Dwór Mazowiecki – mecz skończył się remisem 1:1.

Mecz

Resovia dobrze rozpoczęła mecz. Już w 1 minucie miała doskonałą możliwość do zdobycia bramki – z lewej strony zostało wykonane podanie i „dziewiątka” gospodarzy – Tomasz Ciećko strzelił obok lewego słupka bramki. Wkrótce i Sokół odpowiedział – piłka znalazła się przed polem karnym pod nogą jednego z napastników gości, a ten dobrym strzałem prawie umieścił piłkę „za kołnierzem” bramkarzowi Resovii. Po tym zostały przeprowadzone trzy ataki resoviaków i trzecią próbka okazała się skuteczna. Znowu z lewej strony podanie na skraj pola karnego, numer 33 – Sebastian Dzidzic spróbował oddać ją do środka, a piłka od obrońców Sokoła trafiła do nóg Radosława Adamskiego, który strzelił gola – 1:0. Do przerwy Resovia miała jeszcze trzy okazje do zdobycia bramki, w tym dwa spotkania „sam na sam” z bramkarzem Sokoła.

Po 15-minutowej przerwie goście od razu przeprowadzili dwie zmiany i wykonali rzut wolny bezpośredni koło pola karnego – piłka odbiła się od murawy i poleciała nad poprzeczką. Pasiaki odpowiedzieli golem – z prawego skrzydła podanie od kapitana Resovii i mocne zamknięcie głową Radosława Adamskiego, który zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu – 2:0. Goście jednak nie dali za wygraną i walczyli dalej. Wreszcie ich ataki skończył się bramką – pomogli w tym trochę obrońcy gospodarzy, którzy stracili kontrolę, po czym z lewej strony strzał oddał Pigan, który dopiero pojawił się na boisku – 2:1. W 60 minucie Resovia zdecydowała o wyniku spotkania – piłka odbita kolejno od bramkarza i słupka trafiła do Sebastiana Dziedzica, który bez przyjęcia uderzył idealnie pod poprzeczkę – 3:1.

Kilka słów po

Radosław Adamski, napastnik Resovii - Ciężki przeciwnik, dużo walki. Wszystkie nasze akcje wychodziły dość dobrze. Udało się strzelić bramkę w pierwszej połowie, ale mogliśmy strzelić więcej: dwie – trzy. Druga połowa –jak zwykle troszkę gorsza w naszym wykonaniu, nie wiem dlaczego. Cieszymy się trzema punktami i jedziemy do Lublina.

Maciej Huzarski., trener Resovii - Dziękuję drużynie. Ciężki przeciwnik pod względem walki. Drużyna podjęła tą walkę i w wielu momentach wygrała. Zaprezentowaliśmy się piłkarsko lepiej niż przeciwnik. Pierwsza połowa perfekcyjna z jednym „ale” – skutecznością. Druga połowa dużo trudniejsza. Trudniej było bronić się i biegać pod silny wiatr, ale nie przeszkadzało nam to w stworzeniu kilku okazji i w tym, żeby strzelić dwie bramki. Cieszymy się bardzo, kolejny udany występ.

CWKS – Resovia (Rzeszów) – Pietryka, Wilk, Sękowski, Makowski, Szkolnik (K), Adamski (Mateusz Różak, 89`), Domoń, Kaliniec, Dziedzic (Fedan, 83`), Ciećko (Rop, 86`), Róg (Skuba, 76`).

Trener: Maciej Huzarski.

Sokół (Sieniawa) – Czwiciak, Skała (K), Demusiak, Bigas, Flis (Wilusz, 46`), Faka, Syvyi, Wróbel (Padiasek, 70`), Trawka (Pigan, 46`), Hass, Jendryas (Malyk, 60`).

Trener: Ryszard Federkiewicz.

Bramki: Adamski (24`, 53`), Dziedzic (58`) – Pigan (55`).

Żółte kartki: Makowski, Szkolnik, Adamski – Bigas.

Vladyslav TSOVMA

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!