Podatek bankowy przesądzony

IBAF-profilowe

W ostatnich dniach rząd Prawa i Sprawiedliwości opublikował projekt ustawy o tzw. podatku bankowym. Jak się jednak okazuje podatek będzie rozszerzony także na firmy ubezpieczeniowe oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Natomiast krajowe TFI mogą odetchnąć z ulgą, bowiem zyski z inwestycji nie będą dodatkowo opodatkowane.

Jarosław_SzelągDaniną objęte zostaną aktywa powyżej 4 mld zł, zwolnieniu podlegają zatem, małe instytucje finansowe, które "pozytywnie wpływają na konkurencję na rynku" oraz Bank Gospodarstwa Krajowego i inne banki państwowe.

Podatek nie będzie stanowić kosztów uzyskania przychodu, a zatem nie wpłynie na wielkość CIT, natomiast jak wyliczają eksperci w istotny sposób wpłynie na zyskowność sektora w przyszłym roku.

Roczna stawka wyniesie 0,39% od aktywów, rozliczana miesięcznie. Dla firm ubezpieczeniowych i zakładów reasekuracji, w tym także oddziałów zagranicznych stawka podatku będzie większa i wyniesie aż 0,6% rocznie. Podatkiem nie zostaną objęte aktywa własne, co przynajmniej częściowo zmniejszy kwotę opodatkowania, jednak w praktyce wartość kapitałów własnych instytucji finansowych jest utrzymywana na niskim poziomie.

Według wyliczeń ustawodawcy wpływy do budżetu w 2016 roku mogą wynieść od 6 do 7 miliardów złotych (podatek ma być pobierany od lutego 2016 roku). Zysk sektora bankowego za 2014 rok to 16,20 miliarda złotych, zatem nowy podatek stanowić będzie istotne obciążenie dla instytucji finansowych. Dodatkowymi czynnikami, które mogą negatywnie wpływać na wysokość osiąganych wyników przez banki są większa składka BFG, opłaty interchange oraz niskie stopy procentowe.

Najwięcej stracą średnie banki, których w indeksie MiŚ  mamy 7, mają one relatywnie duże aktywa w stosunku do generowanych zysków (rentowność sektora to obecnie ok 9%). Dla wielu spółek zysk zamieni się w stratę – te banki będą musiały szukać dodatkowego finansowania proponując np. lepsze lokaty terminowe. 

Podsumowując, idea podatku bankowego nie jest niczym nowym, istnieje w wielu formach w krajach Unii Europejskiej. Konsekwencje wprowadzenia mogą być różne. Giełda – jako barometr gospodarki już dyskontuje pesymistyczny wariant, WIG-Banki został przeceniony w ostatnim kwartale o 17%. Inwestorzy sprzedają akcje, ponieważ boją się, że banki wypłacą mniejsze dywidendy. Ucierpią także klienci, ponieważ banki będą chciały zrekompensować sobie straty podwyższając opłaty i prowizje.

Jarosław SZELĄG

KN FLOW – Bankowość & Inwestycje działające przy

Instytucie Badań i Analiz Finansowych WSIiZ w Rzeszowie

Przedruk: http://gpwmedia.pl/

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!