„Polityka imigracyjna”, czyli IV wykład z serii „Zrozumieć świat”

szymanderski1

18 stycznia 2016 roku w Klubie Akademickim IQ w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie mieliśmy okazję posłuchać dwóch wybitnych postaci świata ekonomii. Dyskusja dotyczyła polskiej polityki migracyjnej oraz problemu uchodźców  w Europie.

Spotkanie zostało zorganizowane w ramach 20-lecia Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania i jest kontynuacją cyklu wykładów ekonomicznych „Zrozumieć Świat”. Inicjatorem przedsięwzięcia jest publicysta oraz członek Rady Polityki Pieniężnej – prof. Jan Winiecki, który wraz z socjologiem i działaczem politycznym w czasach PRL, Jackiem Szymanderskim poprowadził dyskusję zatytułowaną „Polityka Migracyjna”.

- Polityka imigracyjna to w tej chwili, jak wiemy, gorący temat. W ciągu ostatniego półtora roku, wszystko w tej sprawie się radykalnie zmieniło – rozpoczął Jan Szymanderski.

Następnie gość przedstawił politykę władz Polski i innych państw Unii Europejskiej prowadzoną w stosunku do imigrantów. Okazało się, że cele obcokrajowców różnią się od intencji rządzących. Cudzoziemcy wcale nie chcieli przyjeżdżać do państw europejskich aby zarobić pieniądze i zaraz potem wrócić z powrotem do ojczyzny. Z przyczyn ekonomicznych stało się to dla nich nieopłacalne. Dlatego też zdecydowali się zostać na stałe w danym państwie.

Jak zauważył prelegent, wszystkie dokumenty rządowe stwierdzały do połowy 2014 roku, że ta kwestia nie jest typem problemów politycznych ani społecznych. Miała być ona wyłącznie politycznie administrowana. Żadna partia ani związek nie zajmował się tą sprawą. Mówiono jedynie, że jeśli załatwi się kwestie rynku pracy to wpłynie ona również na rozwiązanie sprawy imigracji.

Niestety taka koncepcja jest wewnętrznie sprzeczna. Jak uważa Jacek Szymanderski imigrant powinien być funkcjonalnie przystosowany do zasobów Polski, zaakceptować je i odpowiednio się do nich stosować. Dodatkowo podkreśla, że cudzoziemców należałoby podzielić na prowadzących politykę tożsamości, izolacji oraz dążenia do uznania. Polityka tożsamości polega na tym, że grupa ludzi czuje się zagrożona i wprowadza swoje zasady w kraju, w którym zaczyna żyć, natomiast społeczeństwem, które izoluje się, nie podejmując żadnych działań w Polsce, są Wietnamczycy. Tworzą oni swego rodzaju getta, w których żyją według własnej tradycji i kultury. Jednak należy wspomnieć, że młodzież wietnamska, która urodziła się już w Polsce, nie ma problemu z integracją z rówieśnikami polskiego pochodzenia.

Według przeprowadzonych badań, Polacy są tolerancyjni i otwarci wobec innych kultur. Niemniej jednak należy zaznaczyć, że odpowiedzi te nie są oparte na żadnym doświadczeniu. Większość Polaków nigdy nie miała do czynienia z cudzoziemcami. Problem przyjmowania uchodźców jest większy niż nam się wydaje. Na pytanie czy Polska powinna przyjąć imigrantów ciężko jest odpowiedzieć. Raczej powinniśmy się zastanowić czy nasz kraj jest w stanie ich przyjąć – zaznacza Szymanderski. Reakcja społeczna, nad którą władzom ciężko będzie zapanować może raczej zaszkodzić obcokrajowcom niż im pomóc.

Po wykładzie przyszedł czas na pytania. Jedno z nich dytyczyło zagrożenia cywilizacji europejskiej. Prelegent odpowiedział twierdząco – napływ ludności wymaga otwartości, czyli odejścia od swoich wartości. Zdaniem Szymanderskiego przyjęcie fali imigrantów jest wstrząsem dla liberalnie lub konserwatywnie rozumianej cywilizacji łacińskiej.

Pytano także o kwstię praw człowieka w Europie. Według studentki, w wykładzie znanego socjologa zabrakło poruszenia kwestii islamu oraz innych grup etnicznych. Szymanderski przyznał jej rację, tłumacząc, że półgodzinny wykład wymaga rezygnacji z przedstawienia niektórych spraw. Odpowiadając na pytanie stwierdził, że nie wie czy prawa człowieka są zagrożone, ale według niego „są w grze”. Profesor Winiecki również przedstawił swoje zdanie – powiedział, że panuje obsesja dominacji. Równość kultur to ideał, którego nigdy nie da się osiągnąć.

Na koniec pojawiło się pytanie dotyczące tego, czy polityka UE jest słuszna wobec imigrantów.

- Nie bardzo wiadomo co jest słuszne, a co jest niesłuszne - odpowiedział niejednoznacznie Szymanderski. Zaznaczył, że nie ma dobrego sposobu na zatrzymanie fali nadciągających uchodźców. Jego zdaniem, banalne formy walki z cudzoziemcami takie jak budowanie muru z drutem kolczastym wokół Europy są bezsensowne, ponieważ każdy tak naprawdę wie jak siłowo zatrzymać uchodźców, jednak problem zaczyna się gdy chcemy to zrobić w bardziej humanitarny sposób.

Na zakończenie profesor Winiecki stwierdził, że polityka Unii Europejskiej jest błędna, ponieważ sprzyja powstawaniu problemów oraz jednocześnie utrudnia ich likwidowanie. Podkreślił również błędną interpretację terminu „uchodźca”, który często mylony jest z imigrantem ekonomicznym. Profesor uważa, że jeśli nie zostaną sformułowane reguły migracji ludności, to problem imigrantów w UE będzie nadal obecny.

Ewa KUŹNIAR

Wiktoria ADAMCZYK

zdjęcie: wsiz.rzeszow.pl

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!