Ukraińcy na Biegu Niepodległości

unnamed

Po raz trzeci 11 listopada odbywa się 10-kilometrowy Bieg Niepodległości z PKO w Rzeszowie. Wśród uczestników byli też i Ukraińcy. W tegorocznym wydarzeniu udział wzięły 342 osoby – byli to głównie mieszkańcy Rzeszowa, a także sportowcy, którzy przyjechali z Afryki, Europy oraz Ameryki. 

Ukrainę reprezentowało 19 biegaczy. W wyścigu zwyciężył Dmytro Lashyn z obwodu Sumskiego z wynikiem 29 minut 26 sekund. Za nim miejsce zajęło trzech Kenijczyków, dalej, na piątej pozycji znów przedstawiciel Ukrainy Jurii Vykhopen, a szóste miejsce zajął Polak  Michał Wojciechowski.

Na starcie było lżej, a na końcu, biegnąc pod wiatr, już dużo ciężej. Spodziewałem się lepszego wyniku, ale jestem z tego zadowolony mówi 55-letni Petro Mykhalchuk, który przyjechał z Równego. Petro Mykhalchuk opowiada, że planuje nadal trenować i uczestniczyć w podobnych biegach, lubi „być w ruchu” – Ważne by biegać dla zdrowia, ale teraz wystarczy mi sił na to, aby brać udział w takich wyścigach i osiągać dobre wyniki.

Mykola Bahlay z obwodu Lwowskiego ukończył bieg jako 114. Przyznaje się, że największym problemem było przygotowanie się do biegu.

– To proste: jeśli człowiek nie jest przygotowany, to nie zrobi dobrego wyniku. A przebiec ten kawałek może każdy, kto prowadzi zdrowy tryb życia.

Mykola mówi, że takie „dychy” najlepiej przebiegać od początku do ukończenia sezonu. Dodaje też, że takie wydarzenia to sposób by spotkać się ze znajomymi, porozmawiać, albo poznać nowych ludzi.

– W każdym wielkim mieście 11 listopada odbywają się takie biegi, które są symbolem niepodległości Polaków, to wydarzenie przyciąga tysiące ludzi.

Oleg Kyrylchuk przebiegł jako 267. i mówi, że nie rozpacza z powodu takiego wyniku:

– Przebiegłem swój czas, nie chciałem być specjalnie pierwszym.

Dla Olega motywacją są wyścigi na długi dystans. Przegotowuje się do takich biegów i stara się nie pomijać oficjalnych wydarzeń:

– Biegnę dla siebie, żeby widzieć, na jakim jestem poziomie w porównaniu z innymi. Oprócz tego biegam takie „dziesiątki”, bo to już dla mnie tradycja.

Vladyslav TSOVMA

zdjęcie: archiwum własne

  • misza01

    Świetny artykuł i świetna impreza :) Bieg niepodległości to była moja pierwsza dycha, ale dałem rady, to tylko początek, mam taką nadzieję ;)

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!