Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – wspierać czy nie?

Bez tytułu

Jest ogromną imprezą charytatywną nie tylko na skalę krajową, ale i światową. Jej głównym założeniem jest zbiórka pieniędzy dla chorych dzieci, od pewnego czasu także na godną opiekę medyczną seniorów. Założona w marcu 1993 roku przez Jerzego Owsiaka fundacja w tym roku zagrała po raz 24. Jednak nie wszyscy angażują się w tę inicjatywę, a przeciwnicy wręcz zniechęcają do pomocy. Czy warto wspierać organizację Owsiaka?

Odbywająca się co roku, w drugą niedzielę stycznia, zbiórka pieniędzy (do której po raz kolejny przyłączył się WSIiZ) w każdym mieście przynosi coraz większy efekt. Spory zysk przynoszą aukcje, na których można kupić chociażby spotkanie ze specjalistami z zakresu zakładania firm, oceny pomysłów na biznes i startupów technologicznych. Cały dochód przeznaczony jest na rzecz Wielkiej Orkiestry.

Z roku na rok sukces inicjatywy jest coraz większy. Zaczynając od 2 422 464,76 zł w 1993 roku, kończąc na szacowanych 44 047 594 zł w 2016, chociaż dokładniejszą kwotę poznamy na początku marca. W nowoczesny sprzęt będzie można wyposażyć nawet 320 oddziałów szpitalnych. Jest to ogromna pomoc. Kim są więc przeciwnicy WOŚP?

Jest nim głównie prawica. Jej zdaniem to kościół powinien być głównym źródłem wartości i norm. Przykładem mogą być np. słowa Marcina Wolskiego – prezesa Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich: „Jest szansa na pozbycie się dokuczliwych Owsiaków i innych glist ludzkich”. Także Stanisław Pięta – poseł PiS – nie powstrzymał się od komentarza i dał pewnego rodzaju radę policjantom i strażakom zaangażowanym w pomoc dla WOŚPu: „Jeżeli funkcjonariusz publiczny angażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby”. Zaś zdaniem posłanki Pawłowicz lepiej jest wspierać Caritas.

Nie możemy mówić tylko o prawicy. Największym obecnie przeciwnikiem jest bloger Matka Kurka, który w 2013r. w swoich artykułach obrażał Jerzego Owsiaka. Sprawa ta miała swój finał w sądzie, dlatego że Owsiak prywatnie oskarżył go za te publikacje. Sąd jednak po części uniewinnił oskarżonego blogera ze względu na wolność słowa. W tym roku na blogu Matki Kurki można było przeczytać o tym, jak to cała rodzina Owsiaków kręci swój biznes na swych prywatnych firmach i przelewa do nich miliony zasłaniając się fundacją Wielkiej Orkiestry. Twierdzi, że manipuluje ludźmi poprzez pokazywanie im zdjęć płaczących, biednych i chorych dzieci. W swoim artykule przedstawia jak to z 32 500 zł z Allegro zrobić 94 000,01 zł „rekordu”.

Przeciwni są także ludzie głęboko wierzący, którzy twierdzą, że dla Owsiaka głównym celem jest zrobienie pewnego rodzaju show zamiast faktyczna pomoc chorym. Za argument podają słynne słowa prowadzącego „róbta co chceta”, kierowane głównie do ludzi młodych (bo tacy najczęściej wolontariusze są zainteresowani) mające oznaczać, że mogą robić co im się zamarzy, jeśli tylko raz do roku będą stać z puszkami i zbierać pieniądze.

Jednak nie pomijajmy zwolenników organizacji. Dla nich dokonania WOŚP są ogromne głównie dzięki ludziom, którzy licytują i wrzucają pieniądze do puszek, a przy tym dobrze się bawią. Wiąże się to ze świetną organizacją wydarzenia. Przykładem dla nich może być najbardziej znany wolontariusz fundacji – Łukasz ze Szczecina. Sam od urodzenia cierpi na chorobę leśniowskiego-crohna, a jednak nie poddaje się i zachęca innych do pomocy.

- Musicie sobie Państwo zdać sprawę, że wrzucając pieniążka do puszki, dokładacie się do sprzętu, z którego może kiedyś sami będziecie korzystać – mówi Łukasz. Według niego każdy grosz się liczy.

Ludzie nie przejmują się opiniami innych, bo zdają sobie sprawę, że przy chorobie swoich dzieci, fundacja może się okazać bardzo pomocna, a nawet może być ostatnią deską ratunku. Sam Jerzy Owsiak wie czego chce, nie poddaje się i również nie przejmuje się opiniami innych. Jego sukces mogliśmy zobaczyć już po raz 24. Jest bardzo zadowolony z tego, że istnieje także wiele innych organizacji pozarządowych. Co roku przypomina, że Wielka Orkiestra będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Katarzyna KWOLEK

zdjęcie: http://socialpress.pl/

PARTNERZY:
Rekrutacja WSIiZ!